Początki mojej działalności artystycznej związane są z konfrontowaniem krytycznych koncepcji feministycznych z modą (żywe rzeźby, trawestacje pokazów mody, kostiumy ekspresyjno-symboliczne). Realizowałam prace wykorzystując język, którym kobiety „są mówione”. Tworzywem artystycznym moich realizacji były więc ilustrowane magazyny mody oraz kobieca garderoba.

Żywe rzeźby
Debiutowałam na scenie artystycznej wystawą "Stygmat płci pięknej" w Galerii Manhattan w Łodzi w 1998 roku. Na wernisażu obok prac plastycznych ustawione były modelki w ubiorach, które zaliczam to mody "trudnej". Z relacji modelek wynikało, że widzowie wykazywali ambiwalentne uczucia. Z radością reagowali na ludyczne w charakterze działanie, z obawą odsuwali się od żywych rzeźb przeczuwając możliwość dalszej, niespodziewanej akcji, do której mogliby zostać wciągnięci.

Zaprzęg gorsetów
Sześć gorsetów uszytych z tkaniny, usztywnionych drutami stoi na podeście jak modelki, połączone są taśmami niczym zaprzęg koni. Praca stanowi odwołanie się do miejsca kobiety w porządku symbolicznym. Kobieta w tej strukturze jest przedmiotem do oglądania, taksowanym na podstawie wyglądu niczym rasowe zwierzę. Lejce zaprzęgu pozostają wolne w oczekiwaniu na domniemanego woźnicę/widza/jurora.

Dekonstrukcje czasopism kobiecych
W tej pracy wykorzystałam zdjęcia kobiet z reklam kosmetyków. Okleiłam nimi papierowe, trójwymiarowe głowy. Próby dostosowania zdjęcia do formy przestrzennej spowodowały rozdarcia i zniekształcenia wizerunków fotograficznych. Z obiektów tych powstała instalacja, w której papierowe głowy ustawiane są na egzemplarzach pism otwartych na stronie, z którego pochodzi wykorzystane zdjęcie. Dzięki temu następuje konfrontacja doskonałej twarzy z prasy kobiecej z dziwnym trójwymiarowym sobowtórem.

Wpisana w przestrzeń
Blisko trzymetrowa, czerwona suknia z krynoliną, usztywniona stalowym stelażem niczym bogini dominuje nad przestrzenią wystawienniczą.

Liturgia przedmiotu
Zakupione bądź znalezione buty damskie połączone z różnymi akcesoria (np. włosy, kości, futro, pazury) pozwoliły mi stworzyć wizualne metafory na temat śmierci, życia duchowego, erotyki.

Asamblaże
Wartość użytkowa przedmiotu to zaledwie jedna z wielu warstw rzeczywistości.